![]() ![]() ![]() ![]() | |||||||||||||||
|
|
Cześć Janowi Pawłowi II oddali przedstawiciele wszystkich wyznań. Wicepremier Izraela Szimon Peres powiedział o papieżu: "Okazywał nie tylko wielkiego, ale i pełnego dobroci ducha. Nawet jeśli reprezentował katolicyzm, udało mu się dzięki talentowi i swojej osobowości reprezentować globalne partnerstwo". A Liga Arabska nazwała go "człowiekiem niosącym pokój, który zachęcał do dialogu między narodami i religiami". Związana z Hezbollahem - jednym z najbardziej radykalnych ugrupowań muzułmańskich - stacja telewizyjna al-Manar przerwała program, by pokazać z Watykanu modlący się tłum. Przewodniczący Rady Muzułmanów we Francji Dalil Boubakeur ocenił, że Jan Paweł II zasługuje na beatyfikację. "Papież był człowiekiem, który promieniował tak silną duchowością, że mieliśmy do czynienia za świętym" - powiedział. Pamięć Jana Pawła II uczczono także na rządzonej przez komunistów Kubie, której władze zawiesiły na kilka dni wszelkie imprezy rozrywkowe i sportowe. Kubańczycy wypełnili kościoły, uczestnicząc w mszach żałobnych; w ich pamięci wizyta Jana Pawła II na wyspie w 1998 roku pozostała "jako powiew wolności". Akt zgonu Jana Pawła II, pod którym podpis złożył osobisty lekarz papieża Renato Buzonetti, stwierdza, że papież przeszedł zapalenie dróg moczowych, po którym doszło do niewydolności nerek. W efekcie nastąpiło zakażenie krwi (sepsa), a następnie gwałtowne zakażenie organizmu, czyli wstrząs septyczny. Towarzyszyła mu zapaść sercowo- naczyniowa. W komunikacie Sala Stampa poinformowano, że Jan Paweł II umierał w swym prywatnym apartamencie wśród najbliższych polskich przyjaciół i współpracowników. Obok abpa Stanisława Dziwisza - którego umierający papież trzymał za rękę - wymieniono m.in. kardynała Mariana Jaworskiego ze Lwowa oraz abpa Stanisława Ryłkę, kierującego Papieską Radą ds. Świeckich. Dopiero po zgonie papieża do pokoju weszli najwyżsi rangą hierarchowie z Kurii Rzymskiej, wśród nich kardynałowie Angelo Sodano i Joseph Ratzinger, obecny Benedykt XVI. Doktor Buzonetti, wspominając po roku ostatnie chwile życia papieża podkreślił, że od 31 marca - to znaczy od dnia gwałtownego pogorszenia się stanu zdrowia - Jan Paweł II miał świadomość zbliżającego się końca. Dlatego tego właśnie dnia papież pożegnał się ze swymi najbliższymi przyjaciółmi i współpracownikami. Wzywał wszystkich po kolei, po imieniu i dodawał: "Po raz ostatni". PAP / 2006-03-27 13:17:00 |
|||||||||||||
![]() | |||||||||||||||
| |||||||||||||||